Mikołaj Mika, rok IV
Różnice czy podobieństwa pomiędzy z
ajęciami “Filozofowanie z Dziećmi”Właściwie jak dotąd nie mówiło się o z
agadnieniu terapii dziecięcych w tak szerokim rozumieniu jak ma to miejsce w przypadku terapii ludzi dorosłych. Skądinąd wiadomo o prowadzeniu zajęć spełniających choćby po części zadania terapeutyczne w postaci zorganizowanych grup: tanecznych, plastycznych, muzycznych i in. - jednym słowem, zajęć w których ulega wyraźnemu podkreśleniu twórczy aspekt osobowości uczesniczących w nich dzieci.Zupełnie inną grupę stanowią zajęcia o w
yraźnym charakterze rehabilitacyjnym, których zadaniem jest, jak wiadomo, umożliwienie dzieciom kalekim czynnej obecności pośród ludzi sprawnych fizycznie.Jak ogólnie wiadomo, istotą zajęć terape
utycznych jest przywracanie zdrowia ludziom chorym za pomocą różnych środków i zabiegów. Współcześnie termin "zdrowie" zwykło się definiować jako stan pełnego fizycznego, umysłowego i społecznego dobrego samopoczucia, nie zaś tylko przez samą nieobecność choroby lub niedołęstwa.Z pewnością najprościej jest dyskutować nad kondycją fizyczną człowieka. Można ją okr
eślić przy pomocy porównawczych wyników badań, laboratoryjnych analiz, zestawiając je z ogólnie przyjętym "wzorcem zdrowego człowieka", by na tej podstawie określić stan zdrowia jako zadowalający bądż też nie.Sprawa nieco się komplikuje w przypadku określania dobrego samopoczucia społecznego i umysłowego.
Jeżeli przyjmiemy jako kryteria analizy s
amopoczucia społecznego rozumienie i akceptowanie swego miejsca i roli w społeczeństwie i ogólnie w tym porządku natury, to wziąwszy pod uwagę ogromną różnorodność świadomych i bezświadomych uwarunkowań, w ramach których ludzie żyją w świecie, ogólny poziom samopoczucia społecznego zda się nie tylko nie być jednoznaczny lecz właściwie nieobecny. Tak, iż ogromna rzesza ludzi, miast starać się zrozumieć swoje położenie, bądź co dzień je przeklina, bądż podchodzi doń całkiem bezrefleksyjnie.Pozostała nam kwestia samopoczucia um
ysłowego. W jej rozważeniu pomocnymi mogą okazać się następujące sugestie: aby w ogóle mówić o zjawisku samopoczucia umysłowego potrzeba by zastosować metodę bezstronnego badacza. Czyli badany podmiot jest zarazem podmiotem badającym - umysł otrzymuje zadanie poznania swych własnych stanów.Kluczem zaś do tej metody jest stopniowy rozwój samoświadomości, ogarniającej swym wpływem całość naszych przekonań zarówno tych "dobrych jak i złych", a co za tym idzie umieję
tność poddania swoich i cudzych poglądów krytycznej analizie, by móc odróżnić istotne od przypadkowego. Poznanie samego siebie - jak głosi hermetyczna zasada - to początek mądrości.“Celem kształcenia jest powołać do życia osoby - odpowiedzialne i uczone, zdolne wydawać mądre sądy o tym co jest prawe a co złe, co piękne a co brzydkie, co właściwe a co nie ... wówczas to dialog staje się nieuniknionym narzędziem i m
etodą kształcenia.”Wiele na pozór normalnych, zdrowych dzieci cierpi z powodu zniszczonego poczucia własnej wartości. Najczęstszą tego przyczną jest "chora" atmosfera w ich domach rodzinnych, niepraw
idłowe relacje, w których są ze swoimi najbliższymi; poczucie niskiej samooceny, wpojone w nie przekonanie, że są do niczego niezdolne, że nic w życiu nie osiągną, że są gorsze od czegoś, czy kogoś tam ...Często już na tym etapie życia młody czł
owiek nosi w sobie gorycz porażki w "zawodach z życiem", w których jedno z rodziców bądź oboje, mniej czy bardziej świadomi tego co czynią, wszczepiają w dziecko traumę swych własnych lęków i niepowodzeń. Jak poucza praktyka w tego typu przypadkowych lepiej skupić się na osobie dziecka i jemu nieść pomoc w pierwszej kolejności, próbując uzdrowić psychiczne zranienia."Dzieci są urodzonymi filozofami
" - oto tytuł książki i zarazem teza, która posłużyła do sformułowania założen programowych "Filozofowania z dziećmi" (Philosophy for Children), nowej metody dydaktycznej w pracy z dziećmi. Prof. M. Lippman z Montclair State College N.J., USA, twórca tego programu, przedstawił w swej metodzie model nauczania - wychowania bez indoktrynacji, model antyautorytarny; jest to próba odejścia w wychowaniu od kontekstu ideologii czy dogmatu "próba odejścia od uświadomionej lub nieuświadomionej manipulacji myśleniem i postawą dziecka i dorosłego, tak często spotykanej w życiu codziennym: w szkole, kościele, sklepie, na ulicy, czy w rodzinie".Zajęcia Filozofowania z Dziećmi przepr
owadzane są m.in. w oparciu o metodę dialogu sokratejskiego. W takim ujęciu metodologicznym postulat oparcia wiedzy aksjologicznej na rozumie sprzyja postawie czynienia dobra a unikania zła ! Odpowiedzi na pytania o to co jest słuszne, dobre czy prawe, a czego unikać co poddać krytyce, bądż określić jako złe może udzielić - rozum. W jego władzy, zatem, jest poznanie świata wartości przy pomocy charakterystycznych dlań metod : logicznej analizy opartej na zasadnych argumentach jak i rzetelne sformułowanie wniosków na zadany temat. Posługując się dialogiem sokratejskim rozmówcy poddają analizie pewne wyodrębnione pojęcie aksjologiczne, np. czym jest dobro bądż mądrość, na czym polega odwaga i sprawiedliwość? Na podstawie przedstawionych opinii jest odkrywane “nowe”, realne znaczenie definiowanego pojęcia z równoczesnym, co istotne, ukazaniem szeregu sprzeczności, które często pod pozorem prawdy zalegają w naszych umysłach. Praktyczna wiedza uczestników “dociekającej wspólnoty” (community of inquiry) jest punktem wyjścia dla autentycznego rozpoznania omawianej “wartości”. A świadome rozpoznanie czym jest na przykład - dobro, sprzyja jego zaistnieniu w życiu człowieka i odwrotnie, brak słusznej wiedzy sprzyja czynieniu zła!“ Z czasem stają się zdolne [dzieci] do takich stwierdzeń:
- nie potrzebuję już udawać żadnych uczuć i myśli !
- zaczynam uświadamiać sobie, jakie wzorce zachowania mają największy sens w moim codziennym życiu !
- potrafię zmieniać swe zdanie w ważnych sprawach, to co mówią inni może spowodować zmianę w tym co myślę !”
Można wyjaśnić takie twierdzenie jako stopniowe uwalnianie się od subiektywizmu, od intelektualnej, społecznej i emocjonalnej izolacji, której towarzyszyło przekonanie, że świat jest miejscem obcym i chaotycznym, na rzecz odkrywania możliwości aktywnego, rozumnego i odpowiedzialnego życia, a nie tylko przyjmowania go, uciekania odeń czy ignorowania go.
Wiadomo również, że nasze przekonania silnie oddziałują na wiele naszych uczuć. Jedne z nich, jak choćby przekonanie o bezwzględnej akceptacji jako korelatu miłości rodziców od dzieci, pomagają współtworzyć osobie pozytywny wizerunek jej samej, wzbudzają pragnienie odczuwania miłości, ale i jej ofiarowania. Czynią ją otwartą na świat i ludzi a zarazem stymulują postawę życiową "bez lęku".
Choć bywają także przekonania, które w swych skutkach są tragiczne. Poniżające słowa i upokarzający krytycyzm są dla wielu osób "chlebem codziennym", są to niszczące komunikaty o nich samych, mogące często w dramatyczny sposób zaważyć na ich przyszłym szczęściu.
"ty przewodzie pokarmowy, tylko żresz i nic więcej, nie ma z ciebie żadnego pożytku, gdybyś miał same piątki w szkole, to rozumiem ..."
"ty masz w głowie chyba siano zamiast r
ozumu, jak patrzę na ciebie to rzygać mi się chce ...""jeszcze cię życie tak kopnie w dupę, że p
owiesz, że ten ojciec to miał rację ...!"Internalizacja negatywnych opinii usłysz
anych z ust osób najbliższych najdotkliwiej godzi w dzieci, brak im często argumentów, które byłyby w stanie neutralizować te destrukcyjne opinie. Dzieci wierzą i przyjmują do siebie to co mówią na ich temat najbliżsi...“[Dzięki zajęciom filozofowania z dziećmi] zd
obywają praktykę w formułowaniu wnikliwych, precyzyjnych i trafnych sądów moralnych. Rzeczywiście zarazem odkrywają, tworzą siebie samych i wspólnie dociekają-odkrywają i tworzą osoby, którymi w swoim mniemaniu być powinny.”
Niszczenie słowem napotyka tutaj kontrę w p
ostaci słowa kreującego, mogącego stanowić siłę odbudowującą dla zniszczonego poczucia własnego “ja”, i choć jest to nierówna walka ze starymi wzorcami myślowymi, które nadal silnie mogą oddziaływać na osobę - złe myśli nie mają już władzy nad Tobą, Ty ją masz w swoim świecie!